Fryzura Pin Up z Lat 50. – Przewodnik Krok po Kroku

Fryzura Pin Up Lata 50: Kompletny Przewodnik i Jak Zrobić Krok po Kroku

Moja przygoda ze stylem retro, czyli jak pokochałam fryzury pin up

Pamiętam jak dziś, kiedy przeglądałam stary, zakurzony album mojej babci. Było tam jedno zdjęcie, czarno-białe, trochę pożółkłe na brzegach, które wryło mi się w pamięć chyba na zawsze. Babcia, wtedy młoda dziewczyna z lat pięćdziesiątych, z uśmiechem od ucha do ucha i tą niesamowitą fryzurą. Perfekcyjnie ułożone fale, grzywka misternie zwinięta w rulon… To była moja pierwsza, prawdziwa fascynacja stylem retro. To była idealna fryzura pin up lata 50, chociaż wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, jak to się fachowo nazywa. Po prostu czułam, że za tym uczesaniem kryje się jakaś niezwykła historia, jakaś siła i kobieca pewność siebie, której mi wtedy bardzo brakowało. Chciałam być taka jak ona. Ta chwila była początkiem mojej podróży do świata, gdzie elegancja i urok są na pierwszym miejscu, a każda kobieta może poczuć się jak gwiazda filmowa. Jeśli tak jak ja chcecie poczuć tę magię, zapraszam w podróż do epoki, w której królowała fryzura pin up lata 50!

Ale o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi? Czym jest ten cały styl Pin Up, który po tylu latach wciąż nas inspiruje? To nie tylko ciuchy i czerwona szminka, uwierzcie mi. To cała filozofia! Oczywiście, nazwa wzięła się od ilustracji pięknych, uśmiechniętych kobiet, które żołnierze „przypinali” sobie na ścianach w koszarach w czasach wojny. Ale dla nas, współczesnych dziewczyn, to coś znacznie więcej. To symbol siły, kobiecości, która nie boi się być widoczna i celebrować swoich kształtów. W latach 50. to był prawdziwy powiew świeżości. Każda fryzura pin up lata 50 zdawała się krzyczeć: „jestem tutaj, jestem piękna i czuję się z tym świetnie!”. Od misternie układanych fal po proste upięcia z bandaną, wszystko emanowało dbałością o detale. I właśnie dlatego te fryzury retro lata 50 są ponadczasowe. To idealne połączenie klasyki z odrobiną szaleństwa i pieprzu. To idealna opcja, żeby poczuć się absolutnie wyjątkowo, nawet w zwykły, szary wtorek. Wiele z nas marzy, by poznać, jak zrobić fryzurę pin up lata 50 krok po kroku i przenieść ten czar do swojej codzienności.

Boginie z ekranu, które pokazały nam, jak to się robi

Nie da się mówić o tym stylu, nie wspominając o kobietach, które uczyniły go nieśmiertelnym. To były prawdziwe ikony, których stylizacje do dziś stanowią dla nas niewyczerpane inspiracje fryzurą pin up lata 50. Zaglądając na strony takie jak biography.com, można godzinami czytać o ich życiu.

Marilyn Monroe to była chodząca magia. Jej platynowe, pełne objętości loki to marzenie każdej z nas, prawda? Ta kobieta wiedziała, jak nosić fale z taką klasą i seksapilem, że do dziś wzdychamy na jej widok. Jej uczesanie to kwintesencja luksusu i dowód, że dobrze zrobiona fryzura pin up lata 50 potrafi być prawdziwą biżuterią.

A Betty Grable? To królowa! Można powiedzieć, że to od niej wszystko się zaczęło. Jej charakterystyczne Victory Rolls, czyli te dwa symetryczne rulony z włosów, to jest po prostu majstersztyk i ikona gatunku. Pamiętam, jak pierwszy raz próbowałam je zrobić… to była kompletna katastrofa! Ale o tym za chwilę. Sophia Loren z kolei wnosiła do tego stylu włoski temperament – jej fryzury były bardziej bujne, dramatyczne, pełne objętości. A dziś? Mamy Ditę Von Teese, która jest dla mnie współczesną boginią burleski i stylu retro. Ona udowadnia, że klasyka nigdy nie umiera i że fryzura pin up lata 50 może wyglądać zjawiskowo także w XXI wieku. Możecie zerknąć na jej oficjalną stronę Dita.net, jest niesamowita.

Zanim chwycisz za wałki, czyli co musisz mieć pod ręką

Okej, przejdźmy do konkretów. Zanim rzucisz się w wir kręcenia loków, musisz się odpowiednio przygotować. Stworzenie idealnej fryzury pin up lata 50 wymaga kilku niezbędnych narzędzi. Bez nich ani rusz. Zaczynamy od przygotowania włosów – najlepiej, żeby były świeżo umyte i lekko wilgotne, wtedy lepiej trzymają skręt. No i koniecznie coś termoochronnego, nie chcemy przecież spalić naszych pięknych kosmyków.

A teraz lista zakupów:

  • Wałki, wałki i jeszcze raz wałki! To twoje najlepsze przyjaciółki w drodze do retro looku. Są różne: termiczne, jak masz mało czasu; piankowe, w których da się nawet spać (próbowałam, potwierdzam!); i na rzepy, które dają super objętość u nasady.
  • Lokówka lub prostownica – do zadań specjalnych i precyzyjnego podkręcania pojedynczych pasm.
  • Spinki, wsuwki, żabki – cała armia małych pomocników. Będziesz ich potrzebować więcej, niż myślisz, serio.
  • Dobrej jakości lakier do włosów (dużo lakieru!), pianka dodająca objętości i może jakaś pasta do wygładzenia niesfornych kosmyków.

Najważniejsze elementy, takie jak Victory Rolls czy Bang Rolls (czyli mniejszy rulonik z grzywki) to znaki rozpoznawcze tego stylu. Do tego dochodzą miękkie, hollywoodzkie fale albo sprężyste loczki, które tworzą całą magię. Pamiętaj, że porządnie wykonana fryzura pin up lata 50 to przede wszystkim objętość i gładkość.

No to do dzieła! Zakręćmy razem coś pięknego

Gotowa? Pamiętacie, jak wspominałam o mojej pierwszej, nieudanej próbie z Victory Rolls? Spędziłam chyba ze dwie godziny w łazience, z toną lakieru na głowie, a efekt był… cóż, daleki od ideału. Ale nie poddawajcie się! Po kilku próbach w końcu załapałam, o co w tym chodzi. Cały sekret to dobre natapirowanie włosów u nasady. Wydzielasz pasmo z przodu głowy, tapirujesz je porządnie, żeby miało objętość, a potem delikatnie zawijasz na palcach lub wokół czegoś okrągłego, tworząc taki zgrabny rulonik. Przypinasz go milionem wsuwek. Serio, nie żałujcie wsuwek! To świetna fryzura pin up lata 50 dla długich włosów, ale przy średnich też się uda.

Szukasz czegoś prostszego na początek? Prosta fryzura pin up lata 50 z bandaną lub chustą to strzał w dziesiątkę. Wystarczy, że zrobisz luźne fale, a resztę włosów upniesz i zawiążesz na głowie kolorową chustę w grochy. Końcówki możesz schować albo zawiązać w uroczą kokardę na czubku głowy. Szybko, prosto i efektownie! Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji na eleganckie upięcia na specjalne okazje, mamy dla ciebie osobny poradnik.

Myślisz, że fryzura pin up lata 50 krótkie włosy to misja niemożliwa? Nic bardziej mylnego! Sama miałam kiedyś boba i wiem, że da się wyczarować cuda. Skup się na zrobieniu fal lokówką, podwiń końcówki i dodaj akcesoria. Możesz też zrobić mały Bang Roll z grzywki, co od razu nada całości retro charakteru. Sprawdź też nasze pomysły na krótkie, falowane fryzury, na pewno coś cię zainspiruje.

A na wielkie wyjścia? Na wesele czy imprezę tematyczną idealna będzie fryzura pin up lata 50 na wesele. Połącz Victory Rolls z eleganckim kokiem na karku, wepnij we włosy duży kwiat albo ozdobną spinkę. Efekt wow gwarantowany!

Wisienka na torcie, czyli bez czego pin up girl się nie rusza

Żadna fryzura pin up lata 50 nie będzie kompletna bez odpowiednich dodatków. To one nadają charakteru i pozwalają spersonalizować cały look.

Bandana lub chusta to jest życie! Najprostszy sposób, żeby w 5 minut poczuć ten klimat. Możesz nią ukryć „bad hair day”, zawiązać na czubku głowy w uroczą kokardkę, albo po prostu owinąć wokół koka. Tanie, proste akcesoria do fryzury pin up, a robią całą robotę.

Kwiaty we włosach – duża, czerwona róża wpięta z boku głowy to klasyka gatunku. Dodaje romantyzmu, egzotyki i pasuje idealnie do falowanych włosów. Spinki, opaski z perełkami, małe kapelusiki… małe detale mają wielkie znaczenie. Jeśli szukasz czegoś specjalnego, zerknij na nasz przewodnik po ozdobach do włosów na wesele.

Fryzura to nie wszystko. Stwórzmy całą siebie na nowo!

Bo wiecie, perfekcyjna fryzura pin up lata 50 to dopiero początek przygody. Kiedy już masz na głowie te boskie loki, aż prosi się o czerwoną szminkę i czarną kreskę na oku. To taki duet idealny. Pamiętam, jak pierwszy raz w życiu namalowałam sobie porządną, wyciągniętą kreskę eyelinerem. Czułam się, jakbym mogła zawojować świat! To właśnie ten charakterystyczny makijaż do fryzury pin up lata 50 daje ten ostateczny kop pewności siebie. Do tego rozkloszowana sukienka w grochy, spódnica z koła podkreślająca talię, pończochy z szwem… i jesteś gotowa. Cała stylizacja powinna być spójna, tworzyć harmonijną całość. Więcej o modzie retro i ikonach stylu przeczytasz na portalach takich jak Vogue.

Wasze pytania o świat Pin Up

Często pytacie o różne rzeczy związane z tym stylem, więc zebrałam tu kilka najczęstszych pytań.

Czy fryzura Pin Up pasuje do każdego? Jasne, że tak! I to jest w tym stylu najpiękniejsze. Nieważne, czy masz włosy do pasa czy krótkiego boba, proste jak druty czy burzę loków. Zawsze da się coś wykombinować. Wymaga to tylko dobrania odpowiednich technik. To styl dla każdej z nas.

Ile czasu trzeba na to poświęcić? To zależy. Proste upięcie z chustką zrobisz w 15 minut. Ale już bardziej skomplikowana fryzura pin up lata 50 z Victory Rolls i falami może zająć nawet półtorej godziny. Ale praktyka czyni mistrza!

Jak to wszystko utrwalić? Sekret tkwi w dobrym przygotowaniu włosów (pianka!), mocnym przypięciu wszystkiego wsuwkami i tonie mocnego lakieru na koniec. Nie żałujcie lakieru!

Czy to fryzura na co dzień? Pewnie! Wiele elementów można przemycić do codziennych stylizacji. Delikatne fale, grzywka w stylu Bang Roll i opaska, czy właśnie szybkie upięcie z bandaną. To super sposób, żeby dodać sobie trochę retro uroku na co dzień.

Nie bój się eksperymentować!

Mam ogromną nadzieję, że zaraziłam was moją miłością do stylu retro. Ta wyjątkowa fryzura pin up lata 50 to dla mnie coś więcej niż tylko uczesanie. To sposób na wyrażenie siebie, na świetną zabawę modą i na poczucie się absolutnie wyjątkowo, kobieco i silnie. Nie bójcie się eksperymentować, bawcie się, tapirujcie, kręćcie… Nawet jeśli na początku coś nie wyjdzie, to co z tego? Każda próba to krok bliżej do waszej idealnej wersji pin up girl. Dajcie sobie szansę na tę podróż w czasie, obiecuję, że warto! A jeśli szukacie więcej pomysłów na różnorodne stylizacje, polecamy też nasze kompleksowe poradniki o innych fryzurach.